Marianna:
Czy prawdą jest, że każde obniżenie poczucia własnej wartości, w tym negatywne informacje płynące z naszego ciała, zmieniają nie tylko nasze postrzeganie świata i nas samych, ale także na nasze rzeczywiste możliwości. Także intelektualne. Skąd czerpać energię by dobrze czuć się we własnej skórze ?
Eksperci Kampanii Prawdziwe Piękno: Prawdą jest, że osoby niezadowolone z siebie, o niskiej samoocenie, przeżywają więcej lęków w sytuacjach społecznych, często są mniej twórcze, mają niższe aspiracje. Z jednej strony, osoba która nie wierzy w siebie, zachowuje się w relacjach z ludźmi inaczej niż osoba o pozytywnej samoocenie (jest na przykład bardziej depresyjna, wyraża negatywne emocje), a z drugiej – inni z tych właśnie powodów mogą ją mniej akceptować, czy nawet odrzucać – jako mniej atrakcyjną. Typowe błędne koło. A jednak można z tego wyjść. Przecież inni ludzie reagują tylko na to, co są w stanie zobaczyć w drugim człowieku, a to zależy w dużej mierze od tego, jaki obraz siebie im przekazujemy. Można próbować eksperymentować z własnym wizerunkiem, zmieniając autoprezentację negatywną, krytyczną , podkreślającą nasze słabości – na bardziej pozytywną, promującą własne mocne strony. Najpierw wbrew sobie, po to, żeby zobaczyć, co z tymi informacjami zrobią inni. Zwykle okazuje się, że zyskujemy tym sposobem większą uwagę i akceptację innych, a potem – sami bardziej w siebie wierzymy. Warto spróbować. Przecież w skórze każdego człowieka jest coś, co pozwala go pozytywnie wyróżnić, wzbudzić zainteresowanie innych, zaakceptować. A energię do tych prób można czerpać z nadziei na sukces.
Eksperci Kampanii Prawdziwe Piękno odpowiadali na pytania