Nosisz się z zamiarem kupienia wiosennego lub jesiennego płaszczyka? Wiosna, to dobry czas. Dlaczego? Ponieważ możesz kupić jeszcze po zimie coś ze starszej kolekcji, nawet coś z jesieni, co jest zarazem odpowiednie na wiosnę.

Jeżeli masz zamiar kupić płaszczyk, odrobinę ocieplany, taki, który będzie nadawał się na początek wiosny, kiedy to jeszcze jest zbyt zimno na chodzenie w płaszczyku bez podszewki, i zbyt ciepło na to, aby ubierać zimowy płaszcz czy kurtkę.
Takie wiosenno-jesienny płaszczy to dobry wybór. Bardzo modne są nadal wszelkie bawełniane płaszcze. Kolory szare, brązowe a nawet czarne czy białe. Coś wyraźnego lub nie rzucającego się w oczy – to zależy już od tego, w jakim kolorze jest Ci dobrze.
Jaki materiał oprócz bawełny? Możesz sztruks czy coś ze skóry? Jednak takie płaszcze zwykle nie są ocieplane. Spodobał mi się np. płaszczyk wiosenny z greenpointa: wygląd pełnego luzu, ładny, bardziej odpowiedni do spodni niż do spódnicy, w trzech kolorach: brąz, ciemny fiolet i ciemna zieleń. Jednak żaden z nich nie był ocieplany. Płaszcz jest poza kolano, sztruksowy.
Zajrzałam też do kilku innych sklepów, tam również w płaszczach tego typu brakowało ocieplenia. Szkoda, ponieważ ocieplony, byłby idealny na tą porę roku, jaką jest wczesna wiosna, kiedy śniegi topnieją i przyświeca słońce. Później, kiedy słońce już zacznie mocniej świecić, będzie za późno na taki ciemny płaszcz, z grubego sztruksu.
mks