Nowy Mister Polski nie ukrywa, że polubił modeling i nie traktuje go tylko jako pracy, lecz także jako kolejne hobby. Jest dumny ze swoich zagranicznych kontraktów i podkreśla, że trudno byłoby zliczyć wszystkie dotychczasowe zlecenia. Model wielokrotnie uczestniczył w pokazach największych projektantów i pozował na łamach poczytnych magazynów. Na co dzień jego największymi pasjami są motoryzacja i sporty ekstremalne.
Tomasz Zarzycki ma 26 lat i pochodzi z Łodzi. W ubiegłym roku został Misterem Ziemi Łódzkiej, a od kilku lat pracuje jako model i ma na swoim koncie wiele kontraktów zagranicznych.
– Byłem w Azji, w Stanach, w Europie – na każdym zakątku świata. W Azji spędziłem więcej czasu, w ogóle w Polsce nie bywałem, więc moja mama bardzo tęskniła. Myślę, że to był główny powód tego, że namówiła mnie na ubieganie się o tytuł Mistera Polski, żeby zatrzymać mnie trochę w kraju i żebym już nie wyjeżdżał – mówi agencji Newseria Tomasz Zarzycki.
Mister Polski 2018 doskonale czuje się zarówno na wybiegu, jak i przed obiektywem aparatu. W jego portfolio są sesje do wielu prestiżowych magazynów i kampanie dla najbardziej uznanych domów mody.
– Oczywiście tego było tak wiele, że po prostu nigdy nie robiłem takiej listy, dla kogo chodziłem w pokazie czy dla kogo robiłem sesję zdjęciową. To były różnego typu magazyny. Dla „Elle” robiłem kampanię Hugo Bossa, chodziłem po wybiegach dla Dolce & Gabbana czy Giorgio Armaniego. Współpracowałem na przykład z firmą Seven, która jest bardzo duża w Azji, a w Polsce chyba tak naprawdę jeszcze jej nie widziałem – więc tego jest sporo, szczerze powiem, że nawet nie pamiętam wszystkich – mówi Tomasz Zarzycki.
Tomasz Zarzycki studiował logistykę, ale obecnie zrobił sobie przerwę od nauki ze względu na zobowiązania zawodowe. Wolny czas lubi spędzać aktywnie, na przykład szusując po alpejskich stokach.
– Modeling trochę stał się teraz też moim hobby, więc łączę przyjemne z pożytecznym. Ale moje dwa największe hobby to chyba motoryzacja i snowboard. Bardzo lubię spędzać czas w garażu. Dziadek mnie zafascynował tym całym majsterkowaniem. Kiedyś było moim marzeniem, żeby zbudować od zera z dziadkiem Forda Mustanga z 1968 roku. A drugim moim hobby jest snowboard. Co roku ze znajomymi musimy wyjechać czy to w nasze polskie góry, czy do Włoch, czy Francji – mówi Tomasz Zarzycki.