Każde święto, kiedy to gotujemy różne potrawy, pieczemy ciasta, przygotowujemy sałatki, jest okazją do tego, aby się przejeść. Chcemy wszystkiego spróbować, nawet po trochę, i w efekcie robi się z tego o wiele za dużo, niż powinniśmy zjeść. Czujemy się ociężale, i przez to jesteśmy nawet zbyt leniwi, aby pójść na spacer.
Tymczasem, odrobina ruchu w czasie świąt mogłaby nas uratować: jest to doskonała pomoc dla ludzi, którzy przejedzą się i mają zbyt mało ruchu, więc tyją jeszcze bardziej. Nawet, jeśli nie mamy siły ruszyć się od razu, odczekajmy przynajmniej godzinkę i wtedy wybierzmy się do parku czy gdziekolwiek indziej, gdzie możemy sobie pospacerować.

Oczywiście, możemy spróbować nie przejeść się. Dobrym sposobem jest nie jedzenie wtedy, kiedy nie jesteśmy głodni. Nawet, jeżeli mamy na coś ochotę, bo to coś ładnie wygląda, nie jedzmy, kiedy nie odczuwamy głodu. Poczekajmy jakiś czas i kiedy poczujemy ssanie w żołądku i spory głód, dopiero bierzmy się za jedzenie.
Jeżeli będziemy nakładać sobie na talerz małe porcje, będzie to również zabezpieczenie przed przejedzeniem się. Nie warto nakładać sobie wielkich porcji na talerz, ponieważ może okazać się, że nie będziemy w stanie zjeść tego, co przygotowaliśmy sobie do zjedzenia.
Kolejnym zabezpieczeniem przed przejedzeniem się jest powolne jedzenie. Nie spieszmy się więc, jedzmy powoli, delektując się świątecznymi specjałami. Kiedy jesz powoli, zdążysz poczuć, czy już jesteś wystarczająco najedzony, czy nie.
Aby święta były dla ciebie miłe i przyjemne, nie objadaj się. Przejedzenie niczemu dobremu nie służy. Jedz więc powoli, nie za dużo, i wtedy, kiedy jesteś już naprawdę głodny. Przy okazji nie zapomnij o tym, aby sporo pić. Najlepsza będzie woda niegazowana. Oczywiście, do ciasta mamy ochotę wypić kawę czy herbatę, jednak nie przesadzajmy z ich ilością, zwłaszcza, jeśli chodzi o kawę.
Ika
