Wiadomości agencyjne Wiadomości branżowe

Wołowina powraca na polskie stoły. W menu coraz częściej pojawiają się steki i burgery wołowe

Wołowina powraca na polskie stoły. W menu coraz częściej pojawiają się steki i burgery wołowe
Przez lata na temat wołowiny powstało dużo niekorzystnych stereotypów, choćby takie, że jest ona twarda, włóknista i mało soczysta. Wielu osobom przygotowanie na jej bazie potraw wydawało się więc niezwykle trudne i czasochłonne, dlatego z obawy przed kulinarną porażką chętniej sięgali po drób i wieprzowinę. Do zakupu wołowiny zniechęcała również wysoka cena. Tendencję spadkową udało się jednak zahamować. Dietetycy podkreślają, że wołowina ma bardzo wysokie walory odżywcze – jest źródłem dobrze przyswajalnego żelaza, miedzi oraz przeciwutleniaczy ważnych w profilaktyce nowotworowej. Nic więc dziwnego, że Polacy powoli zmieniają nawyki żywieniowe i coraz częściej włączają ten gatunek mięsa do swojego menu. – To jest wyraźny trend – zaczyna się sprzedaż wołowiny jako takiego towaru luksusowego, który jest odpowiednio podany, opakowany, a poprzez swoje walory smakowe przyciąga konsumenta. Raz na jakiś czas można pozwolić sobie na trochę większy wydatek.

Przez lata na temat wołowiny powstało dużo niekorzystnych stereotypów, choćby takie, że jest ona twarda, włóknista i mało soczysta. Wielu osobom przygotowanie na jej bazie potraw wydawało się więc niezwykle trudne i czasochłonne, dlatego z obawy przed kulinarną porażką chętniej sięgali po drób i wieprzowinę. Do zakupu wołowiny zniechęcała również wysoka cena. Tendencję spadkową udało się jednak zahamować.

Dietetycy podkreślają, że wołowina ma bardzo wysokie walory odżywcze – jest źródłem dobrze przyswajalnego żelaza, miedzi oraz przeciwutleniaczy ważnych w profilaktyce nowotworowej. Nic więc dziwnego, że Polacy powoli zmieniają nawyki żywieniowe i coraz częściej włączają ten gatunek mięsa do swojego menu.

To jest wyraźny trend – zaczyna się sprzedaż wołowiny jako takiego towaru luksusowego, który jest odpowiednio podany, opakowany, a poprzez swoje walory smakowe przyciąga konsumenta. Raz na jakiś czas można pozwolić sobie na trochę większy wydatek. Jeśli wołowina jest dobrej jakości, to jest bardzo wdzięcznym produktem w kuchni – mówi agencji informacyjnej Newseria Lifestyle Jerzy Wierzbicki, prezes zarządu Polskiego Zrzeszenia Producentów Bydła Mięsnego.

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego spożycie mięsa wołowego w Polsce od wielu lat systematycznie się zmniejszało. W 1990 r. wynosiło 16,4 kg rocznie na jedną osobę, a teraz – zaledwie 1,5 kg. Średnia unijna jest aż dziesięć razy wyższa. W Europie najwięcej wołowiny mają w swoim menu Niemcy, Hiszpanie i Francuzi.

Polacy podążają za tymi trendami. Kiedyś mieliśmy burgery drobiowe i wieprzowe, ale nie mieliśmy wołowych. A teraz okazało się, że pojawił się rynek, pojawił się popyt zarówno w marketach, jak i w restauracjach, konsumenci o nie pytają, więc oferta jest. Coraz większą popularnością cieszą się również steki – tłumaczy Jerzy Wierzbicki.

Z badań konsumenckich przeprowadzonych w 2011 roku na zlecenie Polskiego Zrzeszenia Producentów Bydła Mięsnego wynikało, że istnieją trzy główne bariery zakupowe w przypadku wołowiny. Po pierwsze cena wyższa niż w przypadku innych mięs, po drugie, trudność w obróbce i potrzecie, mała popularność. Raport pokazał również, że poziom wiedzy Polaków dotyczący sposobów przyrządzania mięsa wołowego jest niewielki.

A to już wiesz?  Nowa światowa stolica wina

Polski konsument ma przeważnie takie doświadczenia, że wołowinę trzeba długo gotować i że ona nie zawsze wychodzi. W takiej sytuacji, kiedy trzeba zapłacić dość wysoką cenę, a ryzyko jest duże, to konsument automatycznie woli kupić coś pewnego, np. schab wieprzowy czy pierś z kurczaka, bo to zawsze wychodzi i jest łatwe – wyjaśnia Jerzy Wierzbicki.

Prezes Polskiego Zrzeszenia Producentów Bydła Mięsnego podkreśla, że Polacy obawiali się wołowiny również z tego względu, że nie byli pewni jakości i składu mięsa dostępnego na naszym rynku. Brak gwarancji, że wybrany produkt spełni ich oczekiwania i że będzie bezpieczny, skutecznie zniechęcał do sięgania po mięso wołowe, zwłaszcza że do niedawna wysoko gatunkowa polska wołowina przeznaczona była głównie na rynki zagraniczne.

W Stanach czy Australii to jest standard: im mięso jest bardziej marmurkowate, tym jest premiowane wyżej, ma wyższą cenie i jest lepszej jakości. Europa dotąd nie miała takich standardów i dopiero teraz zaczyna doceniać mięso bardziej marmurkowate. Rynek powoli zaczyna iść właśnie w tym kierunku – podkreśla Jerzy Wierzbicki.

Przy zakupie wołowiny warto poszukać tej oznaczonej znakiem jakości QMP. Jest to system certyfikacji opracowany przez Polskie Zrzeszenie Producentów Bydła Mięsnego. Wołowina wyprodukowana w systemie QMP jest krucha, miękka i soczysta. Ma pewne źródło pochodzenia i doskonały smak.

Artykuly o tym samym temacie, podobne tematy