Wiadomości branżowe

Wielkanocne tradycje oczami dzieci

Wielkanocne tradycje oczami dzieci
Obchodząc po raz dwudziesty lub trzydziesty kolejne Święta Wielkanocne, mimowolnie tracimy sprzed oczu część magii i nastroju tego wyjątkowego okresu. Zajęci sprzątaniem, gotowaniem, przyjmowaniem gości

Obchodząc po raz dwudziesty lub trzydziesty kolejne Święta Wielkanocne, mimowolnie tracimy sprzed oczu część magii i nastroju tego wyjątkowego okresu. Zajęci sprzątaniem, gotowaniem, przyjmowaniem gości lub wyjazdami w gości zapominamy, ile radości i beztroski może kryć się w przygotowaniach oraz celebracji Świąt Wielkiej Nocy. Na szczęście jest ktoś, kto z nieświadomą bezpretensjonalnością nam o tym przypomina – dzieci.

Ucząc nasze pociechy wielkanocnych tradycji ze zdziwieniem dostrzeżemy, ile tkwi w nich uroku. Być może sami powrócimy pamięcią do czasów dzieciństwa, kiedy to wizyta z wielkanocnym koszyczkiem w kościele była wielką, uroczystą wyprawą, na którą czekało się z niecierpliwością już kilka tygodni wcześniej. Ale od początku. Zaznajamiając malucha z wielkanocnymi tradycjami dbajmy o to, aby jeśli tylko to możliwe, zapoznawał się z nimi empirycznie. Nie ograniczajmy się jedynie do wizyty w kościele w Niedzielę Palmową, ale wspólnie z dzieckiem przygotujmy ozdobną palemkę. Podstawą niech będą gałązki wierzbowe, zebrane podczas wiosennego spaceru po lesie, które ozdobić można np. suszonymi kwiatkami, kolorowymi wstążkami itp. Wykonanie takiego egzemplarza nie tylko zagwarantuje jego niepowtarzalność, ale będzie też doskonałą okazją do wspólnego spędzenia czasu. W Wielką Sobotę przygotujcie razem świąteczny koszyczek. Koniecznie z wykonanymi wcześniej pisankami. Można je nie tylko malować, ale także wyskrobywać wzorki na zabarwionych cebulą skorupkach (propozycja dla starszych dzieci), wyklejać powierzchnię jajka kolorową włóczką, plasteliną lub nawet skrawkami materiałów. Jajka mogą mieć też przecież oczy i uszy – dlaczego więc nie wykonać całej pisankowej rodziny, która potem skryta pod białą serwetką powędruje w koszyczku na tradycyjne pokropienie wodą?

Tak zwany ,,Zajączek ” nie jest może zamierzchłą polską tradycją wielkanocną, ale doskonale wpisuje się w zbiór zwyczajów…

A to już wiesz?  "City break " spontaniczny urlop dla oszczędnych

Artykuly o tym samym temacie, podobne tematy