Wiadomości agencyjne Wiadomości branżowe

Na początku roku szkolnego warto zbadać wzrok dziecka. Bez sprawnej koordynacji wzrokowo-ruchowej pojawiają się problemy z nauką pisania i czytania

Na początku roku szkolnego warto zbadać wzrok dziecka. Bez sprawnej koordynacji wzrokowo-ruchowej pojawiają się problemy z nauką pisania i czytania
Rodzice we wrześniu powinni zadbać nie tylko o wyprawki dla swoich dzieci, lecz także o ich zdrowie. Konieczna jest między innymi kontrolna wizyta u okulisty, który zbada, czy dziecko widzi prawidłowo. Bez sprawnej koordynacji wzrokowo-ruchowej nauka pisania i czytania może być bardzo frustrująca. Trzeba więc bacznie obserwować, czy zachowanie dzieci nie wskazuje na problemy ze wzrokiem. – Musimy przeprowadzić profilaktyczne badanie wzroku w celu sprawdzenia i wyeliminowania jakichś zaburzeń. Dzieci, które mają wadę wzroku nieskorygowaną, czyli taką, o której rodzice jeszcze nie wiedzą, mają problemy z czytaniem i pisaniem. I to jest dyskomfort dla dziecka, bo czuje się ono niepewnie w klasie, a to rodzi niechęć do nauki – mówi agencji informacyjnej Newseria Lifestyle Magdalena Bińczak, optometrysta z Centrum Okulistycznego Nowy Wzrok. Dlatego też kontrolne badania okulistyczne powinny być przeprowadzane przynajmniej raz w roku. Rodzice muszą również zadbać o ochronę oczu dziecka i pilnować, by

Rodzice we wrześniu powinni zadbać nie tylko o wyprawki dla swoich dzieci, lecz także o ich zdrowie. Konieczna jest między innymi kontrolna wizyta u okulisty, który zbada, czy dziecko widzi prawidłowo. Bez sprawnej koordynacji wzrokowo-ruchowej nauka pisania i czytania może być bardzo frustrująca. Trzeba więc bacznie obserwować, czy zachowanie dzieci nie wskazuje na problemy ze wzrokiem.

– Musimy przeprowadzić profilaktyczne badanie wzroku w celu sprawdzenia i wyeliminowania jakichś zaburzeń. Dzieci, które mają wadę wzroku nieskorygowaną, czyli taką, o której rodzice jeszcze nie wiedzą, mają problemy z czytaniem i pisaniem. I to jest dyskomfort dla dziecka, bo czuje się ono niepewnie w klasie, a to rodzi niechęć do nauki – mówi agencji informacyjnej Newseria Lifestyle Magdalena Bińczak, optometrysta z Centrum Okulistycznego Nowy Wzrok.

Dlatego też kontrolne badania okulistyczne powinny być przeprowadzane przynajmniej raz w roku. Rodzice muszą również zadbać o ochronę oczu dziecka i pilnować, by nie spędzało przy komputerze czy tablecie kilku godzin dziennie.

– Jeżeli dziecko korzysta dłuższy czas z komputera, bo musi np. napisać wypracowanie, wówczas ściągnijmy na komputery specjalne programy, które przypominają nam mniej więcej co 20 minut o tym, żeby dziecko poćwiczyło sobie wzrok, czyli spojrzało w dal i blisko siebie, i tak co 20 minut. To pozwala rozluźnić akomodację dzieci i wtedy już nie będzie tego problemu – radzi Magdalena Bińczak.

Zdaniem specjalistów, często bywa tak, że dziecko samo boi się zasygnalizować rodzicom, że ma problem ze wzrokiem.

– Pogorszenie widzenia kojarzy mu się z tym, że musi iść na wizytę do okulisty i co za tym idzie – z koniecznością noszenia okularów korekcyjnych,  przez co dzieci będą się z niego śmiały w szkole i będzie odpychany przez rówieśników na bok – mówi.

Rodzice w okresie rozwoju dziecka powinni bacznie obserwować jego wzrok i przeprowadzać domowe testy.

A to już wiesz?  7 na 10 Polaków nie ufa agentom biur podróży

– Jeżeli dziecko wraca do domu i widać, że np. oglądając telewizję, mruży oczy, a pisząc, kładzie się praktycznie na biurku, to znaczy, że coś jest jednak nie tak i powinno nas to zaniepokoić. Często dzieci przekręcają również głowę ze względu na to, że mają np. astygmatyzm i próbują sobie jakoś ułożyć tę głowę tak, żeby widzieć wyraźniej. Zdarza się też tak, że zaobserwują to nauczyciele podczas lekcji w szkole  – mówi Magdalena Bińczak.

Jeśli pojawia się wada wzroku, to wówczas lekarz okulista zaleca noszenie okularów korekcyjnych. Jeśli stanowi to dla dziecka duży dyskomfort, to dobrym rozwiązaniem jest zastosowanie ortokorekcji.

– Ortokorekcja polega na tym, że dziecko śpi w twardych, gazoprzepuszczalnych soczewkach, które w delikatny i bezpieczny sposób zmieniają przednią powierzchnię rogówki, dzięki temu następuje spłaszczenie centralnej części rogówki i w ciągu dnia dziecko widzi bardzo dobrze, wyraźnie, nie potrzebuje dodatkowych okularów. Dla dziecka też jest to dużo wygodniejsze – tłumaczy Magdalena Bińczak.

Magdalena Bińczak podkreśla, że ortokorekcja spowalnia postęp krótkowzroczności, a ponieważ ta wada wzroku najczęściej rozwija się w okresie dojrzewania, dlatego specjalne soczewki są już polecane dzieciom powyżej 10 roku życia.

Artykuly o tym samym temacie, podobne tematy