Nie oszukujmy siÄ™ – nie zawsze jest tak bajecznie, że wokół nas gromadzÄ… siÄ™ wyłącznie nasi sympatycy. Wrogowie też siÄ™ znajdujÄ… – nie musi być ich wiele, choćby jeden, ale z reguÅ‚y jakiÅ› jest. ObojÄ™tnie, z jakiego powodu staÅ‚ siÄ™ on naszym „pogromcÄ… ” – to raczej normalne, że nie wszyscy lubiÄ… nas jednakowo.

Nic na to nie poradzimy, czasem nie warto wchodzić z kimÅ› w polemikÄ™. Ale najważniejsze jest jedno, aby zachować klasÄ™. Czyli, jeÅ›li ktoÅ› wymierza ci policzek, nie nadstawiaj mu, obroÅ„ siÄ™, ale nie z podwójnÄ… mocÄ… – z podobnÄ…, co on tobie.
Czasem możesz zadziaÅ‚ać mocniej, ale nie wolno przesadzać. Nie można sobie pozwolić na wyprowadzenie siebie z równowagi. PodstawowÄ… zasadÄ… jest zachować stoicki spokój – i uwierzcie mi, że taka postawa wkurza napastnika najbardziej, kiedy wie, że żadnÄ… mocÄ… nie jest w stanie sprowokować drugiej osoby.
Dlatego – jeÅ›li ktoÅ› robi ci jakieÅ› Å›wiÅ„stwo, mówi ci przykre rzeczy – obroÅ„ siÄ™, ale na poziomie, powiedz coÅ›, co tego kogoÅ› nieco ostudzi, ale spokojnie, bez krzyków – bÄ™dziesz dużo bardziej wiarygodny i jakoby „gość „.
Szybko postaraj siÄ™ uciąć temat i po prostu zakoÅ„czyć niemiłą konwersacjÄ™. Odejdź z honorem, z podniesionÄ… gÅ‚owÄ…. Nie dorównuj drugiej osobie jej gÅ‚upotÄ… – nie próbuj na siłę odpÅ‚acać siÄ™ jej tym samym. Nie warto zniżać siÄ™ do poziomu takiego „napastnika „, który wyłącznie poluje na twój czuÅ‚y punkt. Nie daj sobÄ… pomiatać!
Marta Akuszewska